
Fire up a wild ride across the cosmos with a fresh take on Marvel’s Guardians of the Galaxy. In this action-adventure game, you are Star-Lord leading the unpredictable Guardians from one explosion of chaos to the next. You got this. Probably.
Most likely between $29.4M and $83.4M. On 8 games checked against developer-reported sales, our median error is 11%. How we estimate →
| Store | Price | Score | Revenue · chart |
|---|---|---|---|
| Steam | $59.99 | 94% | approximately $49.1M |
| PlayStation | $59.99 | 92% | — |
| Xbox | $59.99 | 92% | — |
Matched by title. Prices and chart positions are each store's US storefront; Epic charts worldwide. * critic score.
Reviews
Themes across 1347 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
Światy Marvela są opanowane przez wszelkiej maści superbohaterów. Całe? Nie, jest jeszcze mała osada Galów... Znaczy: jest jeszcze całkiem spora rzesza postaci, które do etosu tradycyjnego bohatera nie przystają. Mowa o Złowieszczej Szóstce, Bractwie Złych Mutantów czy Thunderbolts pod rządami Normana Osborna. Są też postacie które trudno zaklasyfikować. Gdy pojawią się Avengers, to ludzie wiwatują, gdy pojawi się Thanos z jego wyznawcami, to uciekają. I tu na pstrokato wchodzą Strażnicy Galaktyki i nie wiadomo jak się zachować. Bo niby aspirują do miana bohaterów, ale coś podświadomie każe nam trzymać dłoń na broni i oko na naszym dobytku - tak na wszelki wypadek. Strażnicy Galaktyki - samozwańczy obrońcy za rozsądną cenę. Zbiór jedynych w swoim rodzaju oryginałów w całej galaktyce. Mamy wesołkowatego cwanego pół-Ziemianina Star Lorda, Najgroźniejszą Kobietę Galaktyki Gamorę, zabójcę Thanosa Draxa, duet Rocket i Groot. Pozornie nie łączy ich nic, a bezustanne wzajemne docinki i kłótnie brzmią jakby wszystko czekało aby się posypać i rozejść w swoje strony. Mamy tu zarówno brak zaufania jak i różnice w metodach postępowania. A jednak ta grupa sponiewieranych życiem istot trzyma się razem. Zazwyczaj. Nam przyjdzie wcielić się w lidera (choć to może mocne słowo) Petera Quilla zwanego też Star Lordem i dzielić z nim trudy uzyskania odpowiedniego autorytetu oraz utrzymania drużyny razem - preferowanie bez ofiar śmiertelnych w niej. W chwilach pozornego spokoju wysłuchujemy co ma do powiedzenia ekipa razem jak i na osobności. Kwitujemy to wtedy zgodnie z własnym osądem czy sumieniem. Bo najemnik może nadal mieć sumienie, choć dość labilne w tym przypadku, z przewidzianym marginesem błędu na przypadkową kradzież czy dewastację mienia. Elokwencja może się też przydać i poza kajutami statku powietrznego Milano, bo negocjacje i inne interakcje z napotkanymi rozumnymi istotami też należą do Petera. Talenty retoryczne możemy też wykorzystać w walce, w stylu lat 80-tych. Walka jest częsta, bo w sumie tego wymaga branża i heroiczne zapędy. Star Lord potrafi strzelać swoimi blasterami, uderzać nimi jak kastetami, ale również podlatywać w górę na odrzutowych butach czy korzystać z nich do uników. Dobrze wyprowadzony unik w ostatnim momencie spowalnia upływ czasu, co daje na kilka sekund pewną przewagę. A tymczasem reszta drużyny działa autonomicznie i walczy podług własnych talentów i preferencji. Czy tylko? Otóż nie. Jako przywódca możemy im nakazać użyć elementu otoczenia do czynienia spustoszenia w szeregach wrogów. Dodatkowo możemy wydawać po napełnieniu wskaźnika odpowiedni rozkaz użycia określonej umiejętności w walce - przy założeniu, że wcześniej rozwinęliśmy tę umiejętność za zdobyte doświadczenie. A skoro o tym mowa, to trafia go do nas więcej, gdy walczymy w zróżnicowany sposób czyli naprzemiennie używamy zdolności drużyny czy robimy akcje łączone - bo jest takie zagranie w repertuarze. Mamy też widowiskowe wykończenia na oszołomionym przeciwniku. A gdyby tego było mamy, to jest także zwołanie ekipy na zbiórkę połączoną z gadką motywującą. Jak pójdzie dobrze, to wszystkim odnawiają się umiejętności, jak źle - tylko Peterowi. Dobieramy więc słowa z rozsądkiem, przy lekkiej presji czasu. Brzmi to może mocno skomplikowanie, ale w praktyce jest banalnie proste i same walki stają się dzięki temu widowiskowe - bywa że aż do granic czytelności, tego co się właśnie w tym chaosie wybuchów i wiązek pocisków dzieje. Nie czyni to potyczek wbrew pozorom mocno trudnymi i z większością można sobie poradzić. Same postacie z czasem mogą nabyć umiejętności użycia kolejnych talentów w walce, a postęp fabularny każdej z nich odblokowuje tę najpotężniejszą ostateczną. Peter może też z pomocą Rocketa ulepszać swój pancerz i skaner. Potrzebuje tylko znaleźć uniwersalne surowce, ale w grze jest ich więcej niż potrzeba. Innego rodzaju ekwipunku użytkowego w grze nie uraczymy, za to jest sporo przedmiotów wyjątkowych, które mogą być wstępem do rozmowy na ich temat z poszczególnymi postaciami w drużynie. Mamy też obecne zagadki środowiskowe, ale są dość mało skomplikowane. W ich rozwiązaniu wykorzystujemy atuty osób z drużyny albo moc odpowiednich elementów blasterów Star Lorda, bywa że połączone w sekwencji używanie wymienionych. Zazwyczaj jak nie możemy gdzieś dotrzeć z pomocą "podwójnego skoku' na odrzutowych butach należy się rozejrzeć skanerem i poczytać - rozwiązania pojawiają się w głowie same, a wręcz narzucają głosami z drużyny. Tu można by zakończyć recenzję i napisać, że to solidna średnia gra. Tyle że została jeszcze fabuła. Jest ona na poziomie ogólnym dość sztampowa, ale ma też całkiem niezłe emocjonalnie momenty związane z przeszłością głównego protagonisty, jak i towarzyszy broni. Bo widzicie, każda postać w drużynie ma do przepracowania solidną traumę, która dogoni ją z przeszłości. Wydarzenia i główny konflikt w grze jakby czyhały właśnie na to. Pokonanie duchów własnej przeszłości niejako katarktycznie wyzwoli i uczyni silniejszym każdą postać w drużynie. W trakcie przygody podejmować będziemy też pozornie mało istotne decyzje rzutujące w dalszej perspektywie na nasze i nie tylko losy. Mimo tej złudnej wolności wyboru gra oferuje jeden możliwy finał. Jednym z atutów gry jest świetna muzyka ze szlagierów amerykańskiej sceny muzycznej lat 80-tych. Ba, można nawet rickrollować przeciwników, gdy Quill odpala muzykę z walkmana po udanej pogadance motywacyjnej. Walkman to takie coś, odtwarzające muzykę z kaset magnetycznych. Kasety natomiast... Wygooglujcie sobie, młodzieży! Wybór epoki utworów jest zupełnie nieprzypadkowy, bo właśnie wtedy Peter opuścił niedobrowolnie Ziemię. Ścieżka dźwiękowa jest więc mieszanką zarówno hard rocka jak i bardziej dźwięków do pląsów na parkiecie czy słuchania w trakcie wzdychania do idoli na plakatach. Mamy więc tu zarówno cięższe brzmienia, jak i wykonane przez pierwsze boysbandy. Dość eklektycznie wyszło, ale daje dodatkowej lekkości klimatu w grze. Osiągnięcia są względnie proste, acz niektóre mogą wymagać powtórzenia konkretnych rozdziałów czy może nawet kilku: jak zapomnimy spłacić pewien dług. Czyli do ich zrobienia wystarczy jedno przejście gry i może kawałek. Pamiętajmy, że gra ma zapis automatyczny, więc sensownie jest zaczynać kolejny rozdział na innym slocie - jeżeli na komplet osiągnięć mamy chrapkę. Gra ma kilka wad. Jedną z nich są długie ekrany wczytywania. Jako drugą podałbym może banalność samych walk - opcjonalnie, bo są osoby, co unikają wyzwań. Słowami podsumowania: bardzo solidny wysokobudżetowy i niedoceniony średniak. Solidna dawka autentycznych i poruszających scen podbija jej wartość. Wzajemne przytyki ekipy czy całkiem poważne różnice zdań tworzą ciekawy melanż rozbawienia kontrastujący z ponurą powagą przeszłości każdego ze Strażników. Otrzymaliśmy całkiem udane kilkadziesiąt godzin rozgrywki, acz jednorazowe podejście nasyci nas zupełnie i raczej małe są szanse na ponowne spotkanie z tym tytułem w przyszłości. Czekam na potencjalną kontynuację, choć przesłanek fabularnych ku temu nie ma. ZALETY: - Ciekawa walka z systemem komend - Dyskusje pomiędzy załogą Milano - Humor - ... acz gra ma też poważne emocjonalne momenty - Ścieżka dźwiękowa będąca wehikułem czasu WADY: - Długie ekrany wczytywania - Ktoś może uznać walki za proste - Liniowa fabuła Osoby, które grałyby w tę grę: - Lis Reynard - Tuco Ramirez - Jack Sparrow Osoby, które nie grałyby w tę grę: - Wilk Isengrim - James Warren "Jim" Jones - Hector Barbossa Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze [url=https://steamcommunity.com/groups/rec100cheevo] Recenzje na 100%... osiągnięć [/url]. Publikacja recenzji także na [url=https://store.steampowered.com/curator/26553378/] Świecie Recenzji [/url].
*Marvel's Guardians of the Galaxy* ------------------------------------------------------- Após a bomba feita pela Crystal Dynamics, Eidos-Montréal vem com os dois pés na porta e gritando: ''É assim que se faz um jogo bom''. Guardians of the Galaxy é extremamente divertido e imersivo do início ao fim, além de ser uma carta de amor aos fãs, tanto os dos quadrinhos quanto do UCM. Muita aventura, ambientação majestosa, dublagem impecável, personagens carismáticos e gameplay satisfatória Estamos no controle de Peter Quill (Star-Lord), o ''líder'' dos Guardiões da Galáxia (o líder mais desrespeitado de todos os tempos). O grupo é composto inicialmente por Peter, Gamora, Drax, Rocket Raccoon e Groot. Em uma missão que era para ser simples, o grupo acaba se metendo em uma sequência de eventos que ameaça toda a galáxia, se envolvendo em todo um plano maligno de uma espécie de seita religiosa extremamente poderosa. Além de toda essa ameaça, o grupo precisa lidar com seus conflitos pessoais e aprenderem a conviver e trabalhar em equipe, coisa que também está incluída nas ações e decisões que o jogador toma durante a gameplay. A trama é ótima, no mesmo nível e até melhor que alguns dos filmes (na minha opinião), além de ser super bem-humorada A gameplay tem ótimo equilíbrio de ação e narrativa. Como eu citei, controlamos apenas Peter Quill durante a campanha. Os demais Guardiões participam ativamente dos combates por meio de comandos especiais, permitindo a execução de habilidades que juntas se transformam em combos. Além da estratégia que precisa ser executada para enfrentar diferentes tipos de inimigos. Tudo isso cria um ritmo muito fluido e dinâmico nas batalhas. O combate mistura ataques à distância, movimentação e uso gradual de habilidades. Conforme avançamos na campanha, vamos desbloqueando novos poderes e melhorias tanto para o Peter quanto para os demais integrantes do grupo. Também temos a mecânica de "reunião da equipe" que durante as batalhas funciona como um minigame onde o jogador interpreta o estado emocional dos companheiros para fornecer a motivação adequada e receber buffs caso acerte A exploração dos cenários apresenta áreas relativamente lineares, mas recheadas de diálogos, colecionáveis, interações entre os personagens e alguns itens escondidos. Mesmo sem oferecer a liberdade de exploração de um mundo aberto, Marvel's Guardians of the Galaxy entrega uma experiência incrível e divertida, tudo que um jogo precisa A TRILHA SONORA MEU DEUS DO CÉU É A TRILHA SONORA QUE EU SEMPRE QUIS Só as pérolas do rock clássico e outras obras-primas dos anos 80 Iron Maiden, KISS, Blondie, Wham!, Rick Astley e Bonnie Tyler Essa trilha é PUT*RIA Só tenho uma reclamação em relação ao game: corte de diálogos. Várias vezes os diálogos são cortados por conta de ações que você faz... tá rolando um diálogo super interessante, aí você move uma pedra e os personagens param de falar imediatamente e isso é triste Dito tudo isso, vale R$ 250? Não mesmo kkkkk. Recomendo aguardar promoção. Com -85%, o game fica por R$ 37,49 e vale cada centavo. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3672259777 ------------------------------------------------------- 9.8
Очень хорошая игра, с неплохим сюжетом, отличной музыкой и хорошим геймплеем. P.S А ещё, вы здесь будете часто закрывать холодильник :)
MARVEL'S GALAXY'NİN KORUYUCULARI SENARYO YAZILIMI VE DİYALOGLARINI ÇOK İYİ YAZMIŞLAR. HİKAYESİNİ BEĞENDİM. FİLM GİBİYDİ. OYNANIŞINI DAHA ÇOK BEĞENDİM. STAR LORDU OYNUYORUZ 2 SİLAHI VAR BUNLAR LAZER SİLAHI AMA ELEMENT DE KULLANABİLİYORUZ. 4 TANE ELEMENT VAR BUZ, ELEKTRİK, HAVA VE PLAZMA. BUZ VE ELEKTRİK BASİT AMA HAVA VE PLAZMAYI KULLANMAYI GÜZEL TASARLAMIŞLAR. HAVA UZAKTAKİ SNİPERLI DÜŞMANLARI FALAN YANINA ÇEKİYOR. PLAZMA DÜŞMANLARI YAKIYOR. HER DÜŞMAN FARKLI ELEMENTTEN HASAR ALDIĞI İÇİN ELEMENTLERİN HEPSİNİ KULLANMAK GEREKİYOR 4 TANE DE SALDIRI ŞEKLİ VAR BİR TANESİ UÇABİLİYOR DİĞERİ HAVAYA UÇUP YERDEKİ DÜŞMANLARA BOMBA GİBİ BİR ŞEY ATIYOR DİĞERİ SİLAHIYLA SERİ OTOMATİK TARIYOR ULTİSİ DE ZIRH YAPIYOR VE HASAR ALMIYOR. BUNLAR MÜCADELEYİ ÇEŞİTLENDİRMİŞ. VE TEK BAŞINA SAVAŞMIYOR STAR LORD YANINDA EKİBİ DRAX, GAMORA, GROOT VE ROCKET SAVAŞIYOR EKİBİNİN SALDIRI ŞEKİLLERİNİ DE KULLANABİLİYORUZ. MESELA GROOT DÜŞMANLARI SARIP ETKİSİZ HALE GETİREBİLİYOR YADA ALTTAN DİKENLERLE DÜŞMANLARI HAVAYA KALDIRABİLİYOR ULTİSİ CANIMIZ AZSA CAN VEREBİLİYOR VE ÖLDÜĞÜMÜZDE DİRİLTEBİLİYOR, ROCKET'DE DÜŞMANLARA BOMBA ATABİLİYOR YADA DÜŞMANLARI BİR ALANIN İÇİNE TOPLAYIP ETKİSİZ HALE GELEN DÜŞMANLARI DAHA KOLAY YENEBİLİYORUZ ULTİSİ BÜYÜK SİLAH YAPABİLİYOR. BUNLARI ANLATTIM ÇÜNKÜ GROOT VE ROCKETİ DRAX VE GAMORAYA GÖRE DAHA ÇOK KULLANDIM VE SEVDİM. GELELİM BOSS FİGHTLARA O KADAR İYİ BOSS FİGHTLAR VAR Kİ O KADAR BEĞENDİM Kİ BU OYUNA FAZLA BENCE :D TASARLAYANLARIN ELİNE SAĞLIK... EVET SON BAHSETMEDİĞİM BİRKAÇ ŞEY VAR BUNLARI SONA SAKLADIM ÇÜNKÜ ACAYİP TATMİN ETTİ BUNLARI GÖRMEK. OYUNDA EJDERHA BOSS FİGHTINI ÇOK BEĞENDİM ÇOK İYİ YAPMIŞLAR, THANOS VAR THANOSLA SAVAŞIYORUZ, SONSUZLUK TAŞI VAR VE SONSUZLUK TAŞINI SON BOSS FİGHTTA KULLANIYORUZ. YAPANLARIN ELİNE EMEĞİNE SAĞLIK 2. OYUNU BEKLİYORUM.
One of the best games I have ever played. This game has heart and is genuinely one of those games that make you feel sad and lonely once it ends. Just like the Deus Ex franchise, Eidos Montreal have struck gold with this game, and just as how good game devs are rewarded, they no longer exist. RIP Eidos Montreal, you deserved better. Don't even think twice before buying this game. I have played it once and enjoyed every second of it. I don't have the strength to go through it again though, maybe sometime in the future.
Overall, a really fun time and recommended if you can snag it on sale. While many people hated the story I thought is was pretty well done. The writing is very witty and I found myself laughing out loud at the various banter. The portrayal of each of the Guardians are pretty spot on (if not blatant copies of their MCU depictions). The length can get pretty tedious towards the end, but overall was well paced and enjoyable. 8/10
Crashes/freezes frequently and has and an unfixed progression bug very early in Chapter 1 (reload last checkpoint is at least a working workaround). On a positive note, the dialouges between the Guardians are very funny most of the time, but sadly often cut off early due to scripted mission triggers. The game has some very good original music (Star-Lord Band), but the gameplay is severely lacking in depth and feels tedious and boring after 1-2 hours. The story doesn't develop in a way that hooks me in enough to deal with the frequent game crashes and mediocre gameplay. Just watching the cutscenes on youtube and adding Star-Lord to your playlist is going to give you a much better, more condesend experience than actually playing the game.
Buggy but very fun and great performance. 4k native max settings with Ray Tracing and I get over 120 fps in most areas. the story was fun, the game was a joy and I really enjoyed it. HDR works great, sound works great.
线性游戏的标杆。没有开放世界大地图,没有滥竽充数的支线任务,按照流程你会去到你该去的地方。如果你迷路了,你要做的就是打开面罩,找到发光物体并调查。玩游戏就是体验一段剧情,而漫威银河护卫队很好的满足了我的需求。我很轻松的度过了这二十多小时,剧情经典却不显俗套,你在游戏里的选择会让你有不一样的结果。
A really good popcorn game: it doesn't break any new ground, but it gets the job done. Graphically, it's nice even if it's not a masterpiece, the lighting effects are well done and the art direction is very appealing. While the game is a bit repetitive, it still offers some varied sections. The story is very interesting, and it’s hard to put the controller down until you’ve finished it. The humor, the relationships, and the characters’ backstories are well done. In short, you’ll have a great time with this game.