
Vacuum Warrior is a Free to Play incremental idle game. Listen to the crisp crackle of dust and debris entering your vacuum as you vacuum ridiculous amounts of dust. Upgrade your vacuums, idle gains, and robot vacuums, earn achievements, and explore numerous locations in the Vacuum Warrior universe!
Revenue comes from in-game items and microtransactions, which our price-based model doesn't estimate. The player count below is how many people own it, not what they spent.
About
Genres
Stats
English, German, Danish, Spanish - Spain, Spanish - Latin America
Engagement
Reviews
Themes across 69 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Reviews
[b]Vacuum Warrior - Idle Game[/b] to produkcja spod ręki "studia" [b]Benjamin Staugaard[/b]. Sam zamysł gry jest nam zdradzony już w tytule, lecz nie do końca się z tym zgadzam. Jako naczelny hejter steamowego "Idle community" - a za razem jego najwierniejszy fan, chciałbym wyrazić swoją opinię co o tym sądzę. Co prawda za wiele do powiedzenia nie mam, bo naprawdę owy tytuł nie przypadł mi do gustu, lecz specjalnie grałem chociaż te 2 godziny, aby mieć zarys tego, co czeka nas dalej. [b]PODSTAWA GRY[/b]: Naszym celem jest poruszanie się odkurzaczem i pochłanianie kurzu. Brzmi banalnie proste, ale uwaga... jest proste - nie wiem czego oczekujesz więcej. Na dobrą sprawę, ten punkt można już zakończyć. Poza tą konkretną "mechaniką", nie mamy nic więcej. Cała gra opiera się głównie na zbieraniu i AFK'owaniu np. przez noc. Kupujemy ulepszenia, które swoją drogą prawie nic nie dają (o tym wspomnę trochę później) oraz staramy się nie zanudzić na śmierć. Będę szczery: gra jest piekielnie nudna i to nawet nie ze względu na to, że oferuje jedynie ruszanie myszką, a staje się monotonna dlatego, że to jest jedna rzecz, którą robisz. Ciężko nawet oderwać wzrok od monitora, bo tak nic nie zbierzesz, a pod dłuższej chwili zaczyna boleć ręka od tego machania na lewo i prawo. Jedynym wyjściem jest jakiś skrypt w pythonie albo makro, które będzie "grać za ciebie". [b]FUNKCJE i ROZBUDOWANIE[/b]: Tych jest sporo i to serio SPORO, lecz to nic nie zmienia. Ich odblokowywanie trwa wieki ze względu na upadłą ekonomię - nie wiem jak to inaczej określić (o tym też wspomnę później). Z takich głównych rzeczy, możemy wymienić: Ulepszenia ogólne, "kantor", ulepszenia odkurzaczy, skrzynki, ulepszenia Roomby, prestiże, sklep z monetami, mapy i wiele więcej. Na papierze całość wygląda jak: "To wszystko za darmo!" - tak i nie... Ale o tym w kolejnym odcin... O tym też wspomnę przy technikaliach. Jedno trzeba przyznać, ktoś się postarał. Problemem jest to, jak się postarał, bo mimo, że funkcji jest dużo, to są banalnie proste i nie kryje się za nimi nic innego niż czyste liczny. W tym kontekście pasuje to idealnie, bo każde ulepszenie, to tylko odblokowanie czegoś nowego, lub zaktualizowanie przelicznika na konkretną rzecz. Nie wymagam wiele, ale chociaż prestiże mogłyby dawać coś więcej niż tylko srebrne monety. [b]TECHNIKALIA[/b]: Tutaj nie jest źle, chodź o kilku rzeczach poza prostotą trzeba powiedzieć. Jak na moje gra jest sztucznie utrudniana, aby wydawała się na bardziej zaawansowaną. Przykładem są ustawienia, które są duże jak na tak skromną grę. Tylko, że większość przycisków czy sliderów odnosi się do bardzo podobnych rzeczy. Mamy nawet menu z bindami... z których nigdy nie skorzystasz, ale i tak masz listę wszystkich. To samo tyczy się ulepszeń, gdyż są wydłużane, opisywane jak czarna magia itd. Niby nic takiego, ale jednak pozostawia to jakiś niesmak. Jeśli chodzi jednak o ulepszenia... One dosłownie nic nie dają. Są drogie w kupieniu, lecz ich zmiany i przeliczniki lecą na łeb na szyję. Ceny strzelają w kosmos, a ich znaczenie zaczyna maleć, np. z 0,2 na 0,3 a cena to 1k monet - spoiler, to zajmie z 20 minut. Ulepszeń jest masa lecz są puste jak wydmuszki, nie ma żadnego funu z ich kupowania, bo wiesz, że progresu to i tak nie zmieni i nadal będzie wolno. O progresie też mam swoje do powiedzenia, lecz o tym... tak tak, znowu, ale o tym wspomnę pod koniec. Miałem też wspomnieć o tym, że gierka jest za darmo a oferuje tak wiele prawda? Gra ma paywall. Nie jest on chamski, lecz istnieje i jest widoczny. Przykładem są złote monety, które zdobywasz za achievementy "in game" oraz w sklepie. Problem jest taki, że ich zdobywanie jest zbyt wolne, a 80% rzeczy właśnie jest za te monety. Jeśli chcesz szybciej progresować to musisz kupić je za prawdziwe cebuliony. Rozumiem, że jakoś trzeba zarobić, bo programiści jakoś jeść muszą, ale akurat takich zabiegów - szczerze nie lubię. [b]PROGRESOWANIE[/b]: Nie istnieje - dziękuję za uwagę, można się rozejść. Nie da się nawet opisać jak wolna jest ta gra. Przez 2 godziny (naprawdę intensywnego nic nie robienia) mam wrażenie, że nadgryzłem jabłko. Mimo "Early Access", gra ma poważne problemy z progresją i zachęcaniem gracza do dalszego grania. Ciągle powtarzasz to samo, lecz nie jesteś wcale do przodu. Ulepszenia są do bani, prestiż nie daje nic poza monetami - to zbrodnia itd. To jest źle napisany system progresji, którego nikt nie poprawia mimo aktualizacji, które czasami się zdarzają... nic nie zmieniają... ale są. Ciężko mi napisać tutaj coś innego i spróbować to przedstawić inaczej, bo sprawy mają się jasno. Nie wiem też na czym powinienem się skupić przede wszystkim, bo każdy aspekt z tym związany ma jakiś problem. Potencjał był, ale... na tym poprzestał. [b]PODSUMOWANIE[/b]: Gierka mimo, że wydaje się banalnie prosta na screenach, to ma całkiem bogate wnętrze. Problemem jest powtarzalność, która się nie zmienia. Nie możemy tłumaczyć tego gatunkiem, bo uwierzcie mi na słowo, że ten tytuł po prostu mało oferuje - ot paradoks. Progres jest tak wolny, że idzie usnąć - a i nie jest zachęcający. Grałem w kilka podobnych gierek i tam był przynajmniej klimat - kto wie ten wie - tutaj nie ma nic, poza planszą 2D i prostą grafiką. To nie jest obraza, tylko pokazanie, że nostalgia/ładna oprawa audio-wizualna potrafi przyciągnąć - nawet jeśli nie ma w niej ulepszeń. Tutaj mimo, że są, to nic nie zmieniają, bo mają źle zrobione przeliczniki. Grafika też nie powala. Nie powiem, że została zrobiona na szybko lub na kolanie... lecz - wybaczcie [b]Benjamin Staugaard[/b]. Gierka jest za damo więc warto sprawdzić. Wyszła około 3 lat temu i naprawdę nie jest najlepiej. Niby devowie coś robią, ale to tylko pozory, bo gra jest martwa. Paywall, monotonność, złe przeliczniki i najprostsze na świecie ulepszenia - dają mi tylko jedną możliwość... Jednym słowem: [b]Nie polecam 👎[/b]
Media

Related
Related
Price dynamics, follower growth, revenue and sales trajectories with interactive tooltips
This and every other Pro feature is free until October 20, 2026. A free account is all it takes.
Hours played at review time, across 71 reviews with recorded playtime.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Active players
Estimated daily and monthly active players (DAU/MAU) modeled from peak concurrency.
Players by region
Where this game's players are, estimated from review languages.
Players also reviewed
The games this title's players most often review too — audience affinity.
Related
| Game | Estimated lifetime revenue | Reviews | Review score | Price |
|---|---|---|---|---|
| $0 | 0 | — | Free | |
| $503 | 26 | 35% | $0.99 | |
| $0 | 0 | 87% | Free | |
| — | 0 | — | — | |
| $221.8K | 519 | 69% | $9.99 | |
| $126K | 602 | 89% | $5.99 |